Kilka miesięcy temu mogliśmy obserwować kolejną odsłonę sporu dotyczącego szeroko rozumianej mniejszości śląskiej. Przedmiotem sporu okazał się status języka regionalnego, który część polskich środowisk politycznych chciała nadać śląskiemu. Kwestia odrębności Śląska od lat budzi liczne kłótnie i przepychanki polityczne. Dziś przyjrzymy się owej sprawie z punktu widzenia historycznego, politycznego i statystycznego.
Hanysy kontra gorole – co łączy, a co dzieli?
Śląsk to region o wyjątkowej przeszłości. Jego historia znacznie odbiega od historii reszty Polski. Jak podają źródła, prawdopodobnie już w IX w. przyjął chrześcijaństwo jako część Wielkich Moraw. Do Polski po raz pierwszy przyłączył go Mieszko I, a w kolejnych latach stał się regionem spornym między państwem Piastów i Przemyślidów. Na skutek testamentu Bolesława Krzywoustego został usunięty z granic Polski w 1138 roku. Powrót części regionu nastąpił dopiero w 1922 r., a prawie całego w 1945 r., czyli osiemset lat później. Setki lat życia w innych państwach spowodowały wytworzenie się unikatowej kultury w regionie. Na Śląsku nie było sejmików, dworków, zaborów. W wielu elementach, które stały się podstawą mitu narodowego Polaków, brakowało udziału Ślązaków. Na obszarze obecnej Górnośląskiej Metropolii wytworzyła się kultura miejska. Jej centralnym punktem stały się miejsca pracy na czele z kopalniami. . Lista laureatów Nagrody Nobla doskonale ilustruje różnice kulturowe. W przypadku Polaków zauważalna jest wyraźna dominacja humanistów, szczególnie laureatów Literackiej Nagrody Nobla. Natomiast wśród Ślązaków przeważają specjaliści z dziedziny nauk ścisłych. Mówiąc o Śląsku należy pamiętać o wpływach niemieckich. W przeciwieństwie do innych regionów Polski, znajdujemy trud w nazwaniu tej zależności okupacją. Śląsk znajdujący się pod wpływem germanizujących Czech, Austrii, Prus i Niemiec był postrzegany jako naturalna część tamtego świata. Wielu Niemców zapisała się pozytywnie w historii regionu, tak jak m.in.. hrabia Reden, który w ramach upamiętnienia posiada w Chorzowie swój park i pomnik w samym centrum miasta. Łatwymi okresami dla Śląska nie były zarówno dwudziestolecie międzywojenne, gdy młode państwo Polskie było targane kryzysami politycznymi i ekonomicznymi, jak i czasy PRL-u. Państwo totalitarne nie dawało możliwości pielęgnowania własnej kultury, żywe były wspomnienia wojny, za którą odpowiadał zamieszkujący Śląsk naród niemiecki. Komuniści prowadzili gospodarkę rabunkową. Z jednej strony powodowała ona względny dobrobyt Śląska na tle innych regionów Polski, z drugiej strony przyczyniła się do degradacji środowiska naturalnego i szkód górniczych. Ich przykrym symbolem jest zrujnowany i wyludniający się Bytom, niegdyś jedno z piękniejszych i starszych miast Polski. Mimo wszystko duża część Ślązaków czuła więź ze swoimi rodakami znad Wisły. Spisy czynione przed I wojną światową pokazywały, że większość tamtejszej ludności posługuje się językiem zbliżonym do polskiego. Strona polska przegrała plebiscyt, ale biorąc pod uwagę trudne warunki II Rzeczypospolitej, wynik ten nie był żadną klęską. Wielu Ślązaków sięgnęło po broń i walczyło o powrót swojej małej ojczyzny do dużej ojczyzny, zaś w okresie komuny pomimo najłatwiejszej możliwości wyjechania na zachód lub do bogatszego NRD postanowiło pozostać.
Spis prawdę Ci powie
Spisy ludności na Śląsku charakteryzują się unikalną specyfiką. Choć przypominają wybory, ich celem nie jest zdobycie rzeczywistej władzy, lecz uzyskanie wszechstronnych danych statystycznych. Wywieszane były wówczas plakaty zachęcające do deklarowania narodowości śląskiej, w przestrzeni medialnej politycy wypowiadają się o sensowności bądź bezsensowności takich oświadczeń, trwa oczekiwanie na wyniki. Z pewnością wiele spisów odegrało ważną rolę w historii regionu, dlatego przyjrzyjmy się im bliżej.
Pierwszym ze spisów to przeprowadzony jeszcze w Cesarstwie Niemieckim spis z 1910 roku. Wykazał on, że na terenach Śląska pomimo ośmiuset lat pobytu w innych krajach spora część ludności posługuje się językiem polskim. W regionie, do którego po I wojnie światowej Polska miała zgłosić pretensje terytorialne, miało być jej ok. 60%.
Najważniejszym spisem dla Ślązaków był niewątpliwie plebiscyt z 1920 roku, który miał zadecydować o przynależności narodowej Śląska. Zakończył się on zwycięstwem Niemiec, które zdobyły 59.6 % głosów, przeciwko którym było 40.4 % głosów polskich. Ostatecznie wyniki te nie były kluczowe przy wytyczaniu granic ze względu na wybuch III Powstania Śląskiego.
Pierwszy ze współczesnych spisów dotyczących Ślązaków odbył się w 2002 roku. Można było w nim wskazać tylko jedną tożsamość. Na wskazanie tożsamości Śląskiej zdecydowało się 173 tys. osób. Co ważne, zaledwie kilkaset z nich nie posiadało obywatelstwa polskiego. Korzystanie z języka śląskiego wskazało 56 tys. ludzi. W spisie ludności z 2011 roku odnotowano znaczący wzrost liczby osób deklarujących narodowość śląską, wynoszący aż 847 tysięcy. Istotnym aspektem tego spisu była możliwość wskazania tożsamości mieszanych. Warto przeanalizować szczegółowy rozkład deklaracji narodowości śląskiej (dane zaokrąglone do tysięcy):
- jako jedyną – 376 tys.
- jako pierwszą (w tym jedyną) – 436 tys.
- wspólnie z polską (pierwszą bądź drugą) – 431 tys.
- wspólnie z niemiecką (pierwszą bądź drugą) – 38 tys.
- jako pierwszą razem z polską – 43 tys.
- jako pierwszą razem z niemiecką – 16 tys.
- jako drugą – 410 tys. Z czego:
- z pierwszą polską – 388 tys.
- z pierwszą niemiecką – 22 tys.
Spis wykazał również, że 529 tys. ludzi używa śląskiego w kontaktach domowych.
Ostatni spis powszechny w Polsce odbył się w 2021 roku. W sprawie śląskiej podał nam następujące liczby (dane zaokrąglam do tysięcy):
- 596 tys. ludzi deklarujących narodowość śląską
- 187 tys. ludzi deklarujących narodowość śląską jako jedyną
- 237 tys. ludzi deklarujących narodowość śląska jako pierwszą (w tym jedyną)
- 360 tys. ludzi deklarujących narodowość śląską jako drugą
- 385 tys. ludzi deklarujących narodowość śląską razem z polską (na pierwszym lub drugim miejscu)
- 467 tys. ludzi używa języka śląskiego w kontaktach domowych.
Interpretacje wyników
Pierwszym wnioskiem, jaki nasuwa się analizując powyższe wyniki, jest rozbieżność między rezultatem z 1910, a 1920 r. Spora część ludzi posługujących się językiem polskim postanowiła wybrać Niemcy. Istotną różnicą jest przedmiot badania. O ile pierwszy spis badał używany język, o tyle plebiscyt pytał o preferowaną przynależność państwową. Na Śląsku korzystanie z określonej mowy bynajmniej nie musiało determinować narodowości.
Rezultaty plebiscytu do dziś budzą liczne kontrowersje. Wśród przyczyn zwycięstwa Berlina można wymienić wojnę polsko-bolszewicką, brak ugruntowanej pozycji Rzeczypospolitej zarówno na arenie międzynarodowej, jak i w świadomości ludzi oraz problemy ekonomiczne. Ważna okazała się kwestia wywodzących się ze Śląska emigrantów, którym na wniosek strony polskiej pozwolono głosować. Pomimo oczekiwań, zdecydowana większość z nich opowiedziała się za Niemcami. Wyniki plebiscytu można interpretować dwojako. Chociaż zwycięstwo Niemiec jest niekwestionowane, co zrobić z głosami aż 40% Ślązaków? W tej sytuacji najsprawiedliwszy wydawałby się podział, w którym większość terenu plebiscytowego przypadnie Berlinowi, zaś mniejszość, ale ciągle spora część, Warszawie. Plany zakładały jednak przyłączenie prawie całego Śląska do Niemiec. Niezadowolenie z tej decyzji doprowadziło do wybuchu III Powstania Śląskiego zakończonego korzystniejszym dla Polski podziałem regionu.
Z powyższego opisu wyłania się obraz przedwojennego Śląska jako obszaru niezwykle niestabilnego narodowo. Zamieszkujący go ludzie potrafili opowiadać się po różnych stronach w czasie powstań i przelewać za nie krew. Wielu nie miało jednak ściśle określonej przynależność. Liczne odwołania do warunków ekonomicznych i politycznych w trakcie kampanii plebiscytowej wskazywały, że często o głosie potrafił zdecydować interes jednostki, który był silniejszy niż więź z jednym bądź drugim narodem.
W następnych latach Górny Śląsk przeszedł znaczącą transformację. Region ten dwukrotnie doświadczył niszczycielskich skutków II wojny światowej. Wojna zmusiła do emigracji większość ludności niemieckiej. Po wojnie na wyjazd do bogatszego ,,Reichu” zdecydowało się wielu Ślązaków. Równocześnie wielu pracowników z innych części Polski przeniosło się na Śląsk. Zmiany te zachwiały strukturą ludności regionu zmniejszając procent autochtonów. Koniec totalitaryzmu w Polsce dał możliwość podejmowania akcji dotyczących spraw narodu śląskiego. Inicjatywy rozwijały się jednak powoli. Świadczy o tym relatywnie słaby wynik z 2002 r., gdy zestawimy go razem z rezultatami z lat kolejnych. Niewielu ludzi zadeklarowało początkowo używanie języka śląskiego w kontaktach. Warto zaznaczyć, że w tamtym czasie była to zdecydowana nowość. Pomimo tego mniejszość śląska stała się największą mniejszością w Polsce, zabierając to miano dużo lepiej zorganizowanej mniejszości niemieckiej. Mowa śląska stała się zaś czwartą najpopularniejszą w Polsce.
Sytuacja w 2011 roku wyglądała już zupełnie inaczej. Pięciokrotnego wzrostu deklaracji tożsamości i prawie dziesięciokrotnego używanego języka nie można tłumaczyć czynnikami naturalnymi. Spis ten przypada na apogeum działalności Ruchu Autonomii Śląska, które przyczyniło się do spopularyzowania idei śląskości. Kontrowersyjne stowarzyszenie do dzisiaj jest uważane za głównego przedstawiciela Ślązaków. Często odbywało się to jednak kosztem dystansowania się od Polski i wywoływania niezrozumienia wśród osób nieznających specyfiki regionu. Jerzy Gorzelik, przywódca Ruchu Autonomii Śląska, stwierdził: ‚Jestem Ślązakiem, nie Polakiem’. Czy tego typu radykalne wypowiedzi wspierały sprawę śląską, czy wręcz przeciwnie, jej szkodziły? Odpowiedź pozostaje kwestią otwartą do dalszej dyskusji.
Na wyniki prawdopodobnie miał również wpływ słynny fragment Raportu o stanie Rzeczypospolitej, którego autorstwo przypisywane jest Jarosławowi Kaczyńskiemu, mówiący: ,,śląskość jest po prostu pewnym sposobem odcięcia się od polskości i przypuszczalnie przyjęciem po prostu zakamuflowanej opcji niemieckiej.”1 Tak agresywna postawa spotkała się z bardzo negatywną reakcją w społeczeństwie, która wyrażona została w spisie.
Większość Ślązaków nie deklarowała swoich narodowości, tak jak chciałby tego Jerzy Gorzelik, ani tak jak widział to Jarosław Kaczyński. Niecałe 5% deklaracji śląskich było łączonych z tożsamością niemiecką. Zadaje to kłam teorii o ,,zakamuflowanej opcji niemieckie”. Większość Ślązaków z narodem niemieckim się nie utożsamiała. Warto jednak pamiętać, że ta pięcioprocentowa mniejszość istnieje i czasem pojawia się w debacie publicznej. Utożsamianie jej z całą grupą Ślązaków jest nieprawdziwe. Spis nie skończył się również po myśli Jerzego Gorzelika. Zamiast ,,Jestem Ślązakiem, nie Polakiem.” padło raczej ,,Jestem Ślązakiem i Polakiem”. Najczęstszym sposobem deklarowania narodowości śląskiej było umieszczenie jej na drugim miejscu za narodowością polską. Na ten sposób zdecydowało się ok. 46% badanych Ślązaków. Łącznie narodowość polską zadeklarowało ok. 51% badanych. Dokładnie tak jak lider RAŚ opowiedziało się 44%. Chociaż mimo wszystko przewagę uzyskała ,,opcja polska”, różnica między nią, a opcją całkowicie śląską nie była zbyt wielka. Świadczy to o pluralizmie poglądów w tej grupie i wskazuje, że próba jednoznacznego przyporządkowania Ślązaków do którejś z opcji jest skazane na porażkę. Równocześnie śląski stał się drugim najczęściej używanym językiem w Polsce (po polskim). Termin spisu w 2021 r. przypadł na pandemię, która utrudniła prowadzenie tak aktywnej agitacji, jak w 2011 r. Z licznymi kłopotami borykał się również sam RAŚ, który jak każda organizacja przeżywa lepsze i gorsze okresy. Przynosząca negatywne skutki agresywna retoryka przeciwko Ślązakom zaczęła słabnąć. Zamiast ,,opcji niemieckiej” pojawił się zrealizowany już plan ustanowienia ,,Narodowego Dnia Powstań Śląskich” będącego upamiętnieniem tych Ślązaków, którzy walczyli za Polskę i akcentowaniem elementów łączących Śląsk z Polską, a nie dzielących. Strategia ta przyniosła pozytywne skutki w postaci osłabienia radykalnych nastrojów społecznych. Na wskazanie narodowości śląskiej zdecydowało się mniej osób. Wyraźny jest wzrost procentowego udziału deklaracji ,,polskich” w stosunku do czysto śląskich. Na wskazanie narodowości śląskiej razem z polską zdecydowało się aż 65% badanych. W sposób ,,gorzelikowany” zadeklarowało się zaś 31%. Pozostałe 4% to prawdopodobnie głównie deklaracje łączone z narodowością niemiecką. Kolejnym logicznym wnioskiem jest rozdźwięk między ogromnym trzydziestu procentowym spadkiem deklaracji narodowości śląskiej, a już nie tak drastycznym dwunastoprocentowym spadkiem korzystania z języka śląskiego. Mowa śląska straciła jednak miano pierwszego po polskim języka znacznie przegrywając z angielskim, który w porównaniu do poprzedniego spisu zanotował ogromny wzrost.
Główną kontrowersją spisu stał się brak specjalnego pola do zadeklarowania narodowości śląskiej. Jedynym sposobem wyboru tej opcji było ręczne wpisanie w okienku przeznaczonym na ,,inne”. Sytuacja ta prawdopodobnie obniżyła liczbę Ślązaków w deklaracji i wpłynęła ona na osoby niezdecydowane, które borykały się z podjęciem decyzji o narodowości. Mimo to, odsetek polskich deklaracji był najwyższy, co świadczy o osłabieniu nastrojów radykalnych.
Bibliografia:
Chrzest Śląska przed chrztem Polski? Świt śląskiego chrześcijaństwa Dostęp: 01.07.2024
Górnośląscy nobliści Dostęp: 01.07.2024
Piotr Zdanowicz: Polskie baśnie i legendy # 1 – „Ślązak to Polak, bo mówi po polsku” Dostęp: 01.07.2024
Wyniki Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań 2002 w zakresie deklarowanej narodowości oraz języka używanego w domu Dostęp: 01.07.2024
Zrozumieć przeszłość 1, Ryszard Kulesza, Krzysztof Kowalewski, Nowa Era 2019
Zrozumieć przeszłość 3, Tomasz Krzemiński, Aneta Niewęgłowska, Nowa Era 2021
Kajś, Zbigniew Rokita, Czarne 2020
Struktura narodowo-etniczna, językowa i wyznaniowa ludności Polski – NSP 2011 Dostęp: 01.07.2024
Tablice z ostatecznymi danymi w zakresie przynależności narodowo-etnicznej, języka używanego w domu oraz przynależności do wyznania religijnego Dostęp: 3.07.2024
Weto do nowelizacji ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz języku regionalnym Dostęp: 19.07.2024
Wyniki w wyborach do Sejmików Województw Dostęp:20.07.2024