„Knowledge is power”, czyli co nam mówi sprawa WikiLeaks

Kilka lat temu popularność w sieci zdobył mem przedstawiający Juliana Assange’a i Marka Zuckerberga. Przy założycielu WikiLeaks widniał podpis: „Cześć, jestem Julian Assange, przekazuję ci za darmo prywatne informacje o korporacjach i rządach, a media ogłaszają mnie przestępcą”, zaś przy założycielu Facebooka: „Cześć, jestem Mark Zuckerberg, przekazuję za pieniądze korporacjom i rządom prywatne informacje o tobie, a media ogłaszają mnie człowiekiem roku”. Trochę śmieszny, trochę smutny paradoks. Jednak WikiLeaks to nie tylko historia Juliana Assange’a. Czytaj dalej „Knowledge is power”, czyli co nam mówi sprawa WikiLeaks

Co wiemy o głodzie na świecie?

„(…) trzeba odpowiednio zmieścić się w czasie. Jeśli zrzucimy żywność, kiedy zabierają się do zbiorów — namieszamy im w gospodarce. Jeśli zrzucamy ją za późno — umierają. Przy okazji — zrzuty można robić tylko droga powietrzną. Żywność transportowana lądem często jest porywana przez kierowców. (…) Sudan to w zasadzie fantazja kolonialnego kartografa. (…) Rezultat jest taki, że mamy wszystko, co potrzebne do permanentnej klęski głodu. Jeśli nie wystarczy susza, wojny domowe dopełnią dzieła, i na odwrót.” Czytaj dalej Co wiemy o głodzie na świecie?

Więźniowie polityczni w Rosji

Kremlowi przeszkadzają niezwiązani z obozem władzy politycy, aktywiści społeczni i religijni, obrońcy praw człowieka (w tym praw mniejszości), ekolodzy, demaskujący nielegalne działania władzy dziennikarze, organizacje pozarządowe czy fundacje. W Rosji społeczeństwo obywatelskie praktycznie nie istnieje, bo jego prawidłowe funkcjonowanie możliwe jest tylko w warunkach demokracji. Wszelka niezależność traktowana jest jako postawa wroga państwu i jego instytucjom. Jednak są tacy, którzy się na nią decydują. Czytaj dalej Więźniowie polityczni w Rosji

W poszukiwaniu straconego (k)raju. Rewolucja w Wenezueli

O tym, że w Wenezueli panuje fatalna sytuacja, świat wiedział już kilka lat temu. O Wenezuelczyków upominał się m.in. Jared Leto w swojej przemowie po odebraniu Oscara za genialną rolę w Dallas Buyers Club. Mówił wtedy: „Wszystkim marzycielom na całym świecie, którzy oglądają to dziś w miejscach takich, jak Ukraina czy Wenezuela, chcę powiedzieć: jesteśmy tu i kiedy zmagacie się z tym, aby spełniać swoje marzenia, aby przeżyć niemożliwe, myślimy o Was”. Jednak prawdziwą uwagę świata Wenezuela zyskała dopiero na początku tego roku, kiedy kryzys wywołał w kraju rewolucję. Czytaj dalej W poszukiwaniu straconego (k)raju. Rewolucja w Wenezueli