Herman Webster Mudgett, znany bardziej jako H. H. Holmes (Henry Howard Holmes), jest uważany za pierwszego seryjnego mordercę w Stanach Zjednoczonych. Jego historia, pełna okrucieństwa i manipulacji, wciąż budzi grozę i fascynację, a jego życie oraz zbrodnie stały się inspiracją dla licznych książek, filmów i dokumentów.
Młodość Holmesa
Herman Webster Mudgett urodził się 16 maja 1861 roku w Gilmanton, w stanie New Hampshire. W swojej autobiografii opisał własnych rodziców jako “kochających i religijnych”, jego ojciec jednak preferował wychowywanie według rygorystycznych zasad i nie stronił od przemocy fizycznej. Herman od najmłodszych lat wykazywał zainteresowanie anatomią, w dzieciństwie zdarzało mu się obdzierać zwierzęta ze skóry i przeprowadzać na nich sekcje zwłok. Był on także niezwykle inteligentny, co pozwoliło mu na dalsze pogłębianie swoich fascynacji, dzięki studiowaniu medycyny na Uniwersytecie Michigan.
Podczas studiów medycznych zaczął popełniać jego pierwsze wykroczenia. Wykopywał on zwłoki z cmentarzy i sprzedawał je szkołom jako pomoce naukowe. Holmes wykorzystywał także swoją wiedzę z zakresu anatomii do oszustw ubezpieczeniowych; kradł on ciała z prosektoriów, okaleczał je w taki sposób, żeby wyglądały jak ofiary wypadku, a następnie wyłudzał odszkodowania od firm ubezpieczeniowych.
Przeprowadzka do Chicago i budowa „Zamku”
Po ukończeniu studiów Herman postanowił przenieść się do Chicago, tam zmienił nazwisko na Holmes. Zatrudnił się on w aptece pewnego małżeństwa, a po krótkim czasie przejął aptekę, której właściciel zniknął, do teraz nie wiadomo w jakich okolicznościach.
W 1887 roku zaczął budować wielki, trójpiętrowy budynek, który miał pełnić funkcję hotelu o nazwie “World’s Fair Hotel”. Budynek ten, znany później jako „Murder Castle” (Zamek Morderstw/Mordercy), był jednym z najbardziej przerażających miejsc w historii Stanów Zjednoczonych.
Hotel został zaprojektowany z myślą o mordowaniu jego rezydentów. Budynek zawierał szereg tajemnych korytarzy, pułapek, ukrytych przejść, a także dźwiękoszczelnych pokoi, które umożliwiały Holmesowi torturowanie swoich ofiar bez ryzyka wykrycia. Znajdował się tam także piec krematoryjny, gdzie Holmes mógł spalać ciała, czy komora gazowa lub stół sekcyjny.
Metody działania
Holmes był mistrzem manipulacji i oszustwa. Swoje ofiary wybierał głównie spośród młodych samotnych kobiet, które przyjeżdżały do Chicago. W 1983 roku w Chicago roiło się od turystów ze względu na wystawę światową, Holmes wykorzystał tę okazję wynajmując turystom pokoje. Część z gości nigdy już nie wróciła z hotelu, czasem tylko ich szkielety trafiały do Akademii Medycznej. W tamtym czasie Holmes ciągle był także sprawnym fałszerzem i oszustem ubezpieczeniowym, pozwalało mu to na zdobywanie pieniędzy bez wzbudzania podejrzeń. Utrzymywał przy tym wizerunek przystojnego, szarmanckiego dżentelmena, co ułatwiało mu zdobywanie zaufania swoich ofiar.
Szacuje się, że liczba ofiar Holmesa może wynosić od kilkunastu do nawet kilkuset osób, choć sam Holmes przyznał się do zaledwie 27 morderstw. Większość jego ofiar nigdy nie została odnaleziona, co czyni dokładne oszacowanie jego zbrodni niemożliwym.
Aresztowanie i proces
Holmes został aresztowany w 1894 roku, nie za swoje morderstwa, lecz za oszustwa finansowe. Dopiero w trakcie śledztwa wyszły na jaw jego zbrodnie. Podczas procesu Holmes wykazywał spokój i brak wyrzutów sumienia. Przyznał się do części zbrodni, ale nie wykazywał żadnej skruchy. Tłumaczyć próbował się opętaniem przez szatana. Proces był szeroko relacjonowany przez media, a Holmes stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci w Ameryce końca XIX wieku.
Jego proces zakończył się w 1895 roku, a Holmes został skazany na śmierć przez powieszenie. Kara wymierzona została mu tylko za zabójstwo Benjamina Pitzela, jego wspólnika, którego śmierć mieli upozorować i podzielić się odszkodowaniem. Zamiast tego, Holmes zabił Pitzela. O planie wiedział znajomy Holmesa z więzienia, który licząc na złagodzenie swojego wyroku powiedział o zamiarach Holmesa, co doprowadziło do śledztwa i udowodnienia mu zabójstwa swojego wspólnika.
Egzekucja miała miejsce 7 maja 1896 roku w więzieniu Moya Mensing w Filadelfii. Po śmierci jego ciało zostało pochowane w betonowym grobie, aby uniknąć potencjalnej profanacji.
Dziedzictwo H. H. Holmesa
H. H. Holmes pozostawił po sobie mroczne dziedzictwo, które na zawsze wpisało się w historię kryminalistyki i psychopatologii. Jego przypadek stał się tematem licznych badań, a także inspiracją dla literatury i filmów. Choć jego życie i zbrodnie budzą przerażenie, stanowią także fascynujący materiał do analizy psychologicznej. Holmes jest nazywany pierwszym seryjnym mordercą Ameryki, zdecydowanie jednak można powiedzieć, że na pewno był ktoś przed nim, jednak nikt do wtedy nie zyskał takiej uwagi zebranej wśród swoich zbrodni. Dziś, ponad sto lat po jego śmierci, jego postać wciąż budzi emocje i pozostaje symbolem zła w najczystszej postaci.
Bibliografia:
Adam Selzer, “H. H. Holmes: The True History of the White City Devil”, 2018
73. Pierwszy seryjny morderca USA czy bujda na resorach? Dr Henry Howard Holmes
H.H. Holmes pierwszy seryjny morderca Ameryki
Seryjny morderca Henry H. Holmes. Właściciel upiornego hotelu zamordował co najmniej sto osób