We współczesnych analizach sytuacji geopolitycznej Bliskiego Wschodu część przewodnią stanowią ujęcia materialne. Zasoby naturalne, ukształtowanie terenu, szlaki handlowe czy potencjał militarny to tylko niektóre z najczęściej uwzględnianych czynników analitycznych. Badacze wskazują jednak, że w kontekście tego konkretnego regionu, stawianie wyłącznie na czyste, realistyczne podejście mija się z celem i pozostawia wyraźną lukę. Czynnikiem równie istotnym – a niekiedy nawet ważniejszym z uwagi na głęboko zakorzenione poczucie tożsamości – jest instrumentalizacja religii i jej wykorzystanie do podparcia swojej doktryny politycznej, propagandowej i kulturowej.
Wprowadzenie wymiaru eschatologicznego do sporu dotyczącego terytorium sprawia, że wszelkie tradycyjne formy dyplomacji przestają być skuteczne. Stosunki pomiędzy państwami ulegają absolutyzacji, przenosząc spór z rywalizacji o interesy i wpływy w realnym świecie na płaszczyznę duchową i metafizyczną.
Sakralizacja terytorium: wizja „Wielkiego Izraela” i amerykańskie wsparcie
Kluczowym przykładem odwoływania się do religii i dawnych proroctw jest koncepcja „Wielkiego Izraela”. Choć narodziła się ona w ramach świeckiego syjonizmu rewizjonistycznego, z czasem zyskała silny wymiar teologiczny. Koncepcja ta opiera się w głównej mierze na interpretacji, a także historycznych i biblijnych granicach „Ziemi Obiecanej”, fundamentem jest tutaj starotestamentalne przymierze złożone przez Boga Abramowi (później Abrahamowi) w Księdze Rodzaju (15,18): „Potomstwu twemu daję ten kraj, od Rzeki Egipskiej aż do Rzeki Wielkiej, rzeki Eufrat”. Tekst ten w połączeniu z radykalnym nurtem religijno-syjonistycznym, którego przedstawiciele i wyznawcy wywierają coraz większy nacisk i zyskują znaczenie na tamtejszej scenie politycznej, przekłada się na wizję terytorialną, wedle której „Wielki Izrael” obejmuje nie tylko obecne państwo Izrael i Autonomię Palestyńską, ale także terytoria sąsiednich państw: w całości Liban i Jordanię, a częściowo Syrię, Irak, Kuwejt, Arabię Saudyjską, Egipt oraz Turcję.
Wraz ze wzrostem poparcia społecznego i przeniesieniem sceny politycznej w kierunku ruchów narodowo-religijnych, idea ta przestała być marginesem dyskusji doktrynalnej, a stała się uzasadnieniem do coraz śmielszych działań. Strefa Gazy i „Zachodni Brzeg” przestają być kartą przetargową w procesie pokojowym, bądź po prostu okupowanym terytorium – stają się nienaruszalnym dziedzictwem, którego utrata wiązałaby się ze sprzeciwem wobec woli Bożej.
Dynamikę tych działań i towarzyszącą im retorykę potęguje zjawisko „chrześcijańskiego syjonizmu”, stanowiące fundament amerykańskich ruchów protestanckich (konkretniej ewangelikalnych). Doktryna ta opiera się na przeświadczeniu, że powrót narodu żydowskiego do „Ziemi Obiecanej”, przejęcie przez niego pełnej kontroli nad Jerozolimą i budowa „Trzeciej Świątyni” na Wzgórzu Świątynnym to wydarzenia konieczne do wypełnienia się biblijnych proroctw o końcu świata, Armagedonie i powtórnym przyjściu Chrystusa na Ziemię (Paruzji). W związku z tym zwolennicy tego nurtu są przekonani, że należy wspierać państwo Izrael – będące według nich kontynuacją „Narodu Wybranego” ze Starego Testamentu – w każdym jego działaniu.
Przekłada się to na realny nacisk wywierany na amerykańską politykę zagraniczną. Konieczność liczenia się z wielomilionowym elektoratem ewangelikalnym skłania władze w Waszyngtonie do udzielania strategicznego poparcia Tel Awiwowi w stopniu wykraczającym poza tradycyjną, zrównoważoną dyplomację.
Doktryna „Obrony Al-Aksy”: Hamas, Teheran i „Oś oporu”
Symbolika sakralna po przeciwnej stronie sporu pełni funkcję analogiczną. Jerozolima – wraz z kompleksem Al-Haram-al-Sharif (Wzgórzem Świątynnym), a w szczególności znajdującym się tam meczetem Al-Aksa i Kopułą na Skale – są absolutnym epicentrum tożsamości palestyńskiej oraz całego świata muzułmańskiego.
Operacja militarno-hybrydowa przeprowadzona przez Hamas 7 października 2023 roku nosząca kryptonim „Potop Al-Aksa” była głęboko przemyślanym zabiegiem wojny informacyjnej, propagandowej i psychologicznej. Zastosowanie odwołania do trzeciego najświętszego miejsca Islamu miało na celu realizację kilku celów strategicznych jednocześnie. Po pierwsze, poprzez użycie hasła obrony miejsca świętego doszło do neutralizacji sporów pomiędzy Palestyńczykami ze Strefy Gazy i „Zachodniego Brzegu” tworząc poczucie współodpowiedzialności, po drugie, podniesienie tematu statusu Jerozolimy zmusiło pozostałe państwa arabskie do zaprzestania rozmów dyplomatycznych o normalizacji stosunków z Izraelem z obawy przed zarzutami o zdradę muzułmańskiej racji stanu.
Głównym architektem tej narracji w regionie pozostaje Iran. Choć władze w Teheranie reprezentują nurt szyicki, konsekwentnie budują swoją pozycję jako lidera tak zwanej „Osi Oporu”, zrzeszającej ugrupowania sunnickie (Hamas), szyickie (Hezbollah, milicje w Iraku) oraz zajdyckie (ruch Huti w Jemenie).
Sprowadzenie narracji do wspólnego mianownika – „Obrony Al-Aksy” – pozwala Iranowi łagodzić spory oraz bariery dzielące ze sobą szyitów i sunnitów. Teheran posługuje się symboliką religijną w ramach działań asymetrycznych: kreując się na jedynego bezkompromisowego obrońcę praw i świętości muzułmańskich, maskuje dążenia do uzyskania pozycji regionalnego hegemona.
Implikacje dla nauk o bezpieczeństwie: paraliż dyplomacji
Włączenie czynnika „sacrum” do działań strategicznych rodzi bezpośrednie zagrożenie dla trwałości architektury bezpieczeństwa w rejonie Bliskiego Wschodu. O ile tradycyjne spory graniczne państwa rozwiązują w oparciu o chłodną kalkulację zysków i strat – stosując, chociażby korekty terytorialne, tworząc strefy zdemilitaryzowane czy wyznaczając strefy wpływów – o tyle w konfliktach o podłożu religijno-metafizycznym dyplomacja staje się bezradna. Wartości sakralne mają swój niepodzielny, unikalny charakter. Żadna ze stron nie będzie dysponować politycznym mandatem do „oddania” części obiektu lub terytorium, który stanowi dla nich fundament tożsamości. Jednocześnie retoryka męczeństwa i poświęcenia jest bodźcem, która wyzwala w walczących dodatkowy zastrzyk motywacji do prowadzenia długotrwałych operacji zbrojnych aż do całkowitego wyczerpania zasobów przeciwnika.
Zarówno koncepcja „Wielkiego Izraela”, jak i doktryna „Obrony Al-Aksa” są dowodem na to, że obok ziemi i surowców tożsamość i religia stanowi wysoce skuteczny, a zarazem wybitnie destrukcyjny instrument realizacji celów geopolitycznych.
Bibliografia:
International Crisis Group (ICG). (2022). Reconfiguring the Status Quo at Jerusalem’s Holy Sites. Middle East Report N°236.
Carnegie Endowment for International Peace. Understanding the Violence in Jerusalem / Hamas and the Holy Esplanade. https://carnegieendowment.org/posts/2015/10/understanding-the-violence-in-jerusalem
Polski Instytut Spraw Międzynarodowych (PISM). Izrael ułatwia ekspansję żydowskich osiedli na okupowanym Zachodnim Brzegu.
https://www.pism.pl/publikacje/system-onz-a-izraelska-ofensywa-na-miasto-gaza
Center for Economic and Social Research Analysis (CESRAN International). Divine Deadlock: How Religion Entrenches the Israel-Palestine Conflict
https://cesran.org/divine-deadlock-how-religion-entrenches-the-israel-palestine-conflict.
SETA Foundation for Political, Economic and Social Research. Operation al-Aqsa Flood: A Rupture in the History of the Palestinian Resistance and its Implications