Źródła wrogości na linii Iran-Zachód cz. 2

Iran, częściowo odizolowany i niezdolny do bezpośredniej konfrontacji z USA, zbudował sieć wpływów, która odgrywa kluczową rolę w jego strategii. Tworzą ją Hezbollah w Libanie, Hamas w Palestynie, Huti w Jemenie, Siły Mobilizacji Ludowej w Iraku oraz do 2024 roku Syria pod rządami Baszara Al-Asada. Łączą je wspólne cele, czyli wyeliminowanie amerykańskiej obecności i wpływów z Bliskiego Wschodu oraz zniszczenie Państwa Izrael i wsparcie dla palestyńskiego ruchu oporu. Iran zapewnia wsparcie swoim sojusznikom za pośrednictwem Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, a sam wykorzystuje oś w swojej doktrynie obronnej, aby zapobiec bezpośredniej konfrontacji i powiększyć swoje wpływy w regionie. Ponadto sieć wpływu służy Iranowi do obejścia międzynarodowych sankcji, które są dotkliwe dla gospodarki i destabilizują sytuację wewnętrzną państwa. Czytaj dalej Źródła wrogości na linii Iran-Zachód cz. 2

Transformacja Sił Zbrojnych Norwegii –  Forsvaret w obliczu widma rosyjskiej agresji 

Geopolityczne położenie Królestwa Norwegii od dziesięcioleci determinuje jej strategię obronną. Sąsiedztwo z Federacją Rosyjską w regionie Dalekiej Północy (Nordområdene) oraz bliskość Półwyspu Kolskiego – gdzie stacjonuje rosyjska Flota Północna wraz z kluczowym elementem strategicznej triady nuklearnej – czynią z Norwegii obszar o krytycznym znaczeniu dla Sojuszu Północnoatlantyckiego. Czytaj dalej Transformacja Sił Zbrojnych Norwegii –  Forsvaret w obliczu widma rosyjskiej agresji 

Źródła wrogości na linii Iran – Zachód cz.1

Podłoże wrogości, utrzymującej się w relacji Iranu z Zachodem, sięga XIX wieku, kiedy Iran stał się przedmiotem rywalizacji kolonialnej między Imperium Rosyjskim a Wielką Brytanią. Wieloletnia i uciążliwa ingerencja ze strony obcych mocarstw osłabiła państwo perskie, czyniąc je łatwym celem dla wpływów zagranicznych i niestabilnych rządów. Odzyskanie pełnej kontroli nad granicami, surowcami i systemem politycznym stało się wówczas nadrzędnym celem Persji. Kolejne interwencje umacniały to przekonanie i utrwalały antyzachodnie nastroje. Wraz z II wojną światową do Brytyjczyków i Sowietów dołączyły Stany Zjednoczone, które zdominowały Iran na niespotykaną wcześniej skalę. Następnie okres zimnej wojny i zamach stanu z 1953 roku, obalający premiera Mohammada Mossadegha, ugruntowały w Iranie przekonanie, że USA nie tylko stanowią zagrożenie dla państwa, ale w swojej polityce traktują Iran wyłącznie jako środek do realizacji własnych interesów. Punktem zwrotnym stała się Rewolucja Islamska z 1979 roku, która drastycznie zmieniła kierunek polityki zagranicznej Teheranu i uwolniła go spod obcych wpływów. Stany Zjednoczone były zmuszone obrać nowy kurs w stosunkach z Iranem, jednak po kryzysie zakładników oba państwa zerwały stosunki dyplomatyczne i do dziś nie udało im się ich odbudować. Dowodzi temu konflikt rozpoczęty 28 lutego 2026 roku- bezpośrednia konsekwencja wieloletniej wrogości, która od dekad determinuje ich wzajemne relacje. Czytaj dalej Źródła wrogości na linii Iran – Zachód cz.1

Sojusz Półksiężyca: nowa potęga obronna na Wschodzie?

Sytuacja geopolityczna Bliskiego Wschodu i Azji Południowej w obecnych czasach przechodzi gruntowne przetasowania – najsilniejsze od czasów „Zimnej Wojny”. Przez ostatnie dekady głównym i najbardziej stabilizującym ten rejon świata czynnikiem było zaangażowanie, a co za tym idzie, dominacja militarna i technologiczna Stanów Zjednoczonych. Parasol ochronny, jaki Amerykanie otworzyli nad państwami Zatoki Perskiej, wydawał się gwarantem bezpieczeństwa, dzięki czemu Waszyngton mógł swobodnie dyktować jak jego architektura i reguły gry będą wyglądały. Jednakże ostatnie lata, a przede wszystkim wydarzenia z tego roku, przyniosły głęboki spadek zaufania do tradycyjnych form sojuszy. Z jednej strony obserwować możemy coraz bardziej nieprzewidywalną politykę międzynarodową prezydenta Donalda Trumpa i jego administracji oraz przeniesienie nacisku strategicznego Białego Domu na region Indopacyfiku i rywalizację z Chinami. Równocześnie widzimy agresywne i bezkompromisowe decyzje sąsiadów, przede wszystkim działania Izraela i USA i ich wspólnie przeprowadzoną operację „Epic Fury”, ale także działania odwetowe i aspiracje Iranu. Dla państw regionu stało się więc jasne, że poleganie na jednym ośrodku bezpieczeństwa niesie za sobą zbyt duże konsekwencje i niebezpieczeństwo. Dlatego powstała świeża inicjatywa, 7 sierpnia 2026 roku w „kolebce islamu”, Mekce, przedstawiciele władz Turcji, Arabii Saudyjskiej i Pakistanu podpisali trójstronny pakt obronny. Głównym zapisem porozumienia jest klauzula wzajemnej obrony oparta na zasadzie, że „atak zbrojny na jednego z sygnatariuszy będzie traktowany jako atak na wszystkich”. Ze względu na podobieństwo do zapisu art. 5 NATO, nowy sojusz przyjął w przestrzeni publicznej nazwę „Muzułmańskie NATO”. To przemyślana konstrukcja, która ma potencjał na trwałą zmianę układu sił na świecie. Czytaj dalej Sojusz Półksiężyca: nowa potęga obronna na Wschodzie?