Rzeczpospolita Obojga Narodów w polskiej pamięci. Jak historia służy współczesności?
Pamięć o przeszłości nigdy nie jest całkowicie oderwana od teraźniejszości. Każde pokolenie wybiera z historii wydarzenia, postacie i symbole, które uznaje za szczególnie ważne. Czasem są to zwycięstwa i okresy świetności, innym razem klęski, które mają być przestrogą dla przyszłych pokoleń. Polska nie jest tutaj wyjątkiem. Przez wieki zmieniało się nie tylko to, co pamiętaliśmy, lecz także sposób, w jaki wykorzystywaliśmy tę pamięć. Dobrym przykładem jest Rzeczpospolita Obojga Narodów. Dzisiaj kojarzy się ona przede wszystkim z unią Polski i Litwy, okresem potęgi państwa, szlachecką demokracją, wielokulturowością, a także Konstytucją 3 maja. Współczesny obraz dawnej Rzeczypospolitej jest jednak wynikiem długiego procesu. Poszczególne elementy jej dziedzictwa były w różnych epokach wykorzystywane do zupełnie innych celów.
Historia jako narzędzie budowania wspólnoty
Wykorzystywanie historii w polityce nie jest wynalazkiem współczesności. Już pierwsi Piastowie budowali swoją legitymizację, odwołując się do początków państwa. Znaczenie miało przyjęcie chrześcijaństwa przez Mieszka I w 966 roku, a później pamięć o jego następcach. Kroniki Galla Anonima czy Wincentego Kadłubka utrwalały określony obraz polskiej przeszłości i władzy. Z czasem coraz większe znaczenie zyskała tradycja jagiellońska. Unia z Litwą oraz rozwój wspólnego państwa pozwoliły stworzyć obraz Rzeczypospolitej jako jednego z ważniejszych organizmów politycznych Europy. W XVII wieku szczególną popularność zdobyła idea Polski jako „przedmurza chrześcijaństwa”. Konflikty ze Szwecją, Moskwą czy Imperium Osmańskim przedstawiano nie tylko jako walkę o interesy państwa, lecz także jako obronę określonego porządku religijnego i cywilizacyjnego.Tego rodzaju narracja miała konkretny cel. Historia dostarczała przykładów, które można było wykorzystać do podkreślenia siły państwa, jego wyjątkowej roli oraz konieczności jedności społeczeństwa.
Od upadku państwa do narodzin nowoczesnego patriotyzmu
Poważna zmiana nastąpiła w XVIII wieku. Kryzys Rzeczypospolitej, konfederacja barska, pierwszy rozbiór w 1772 roku, Konstytucja 3 maja, wojna z Rosją, insurekcja kościuszkowska i wreszcie trzeci rozbiór w 1795 roku sprawiły, że pamięć o państwie zaczęła przyjmować zupełnie inny charakter. Nie była już tylko pamięcią o potędze. Stała się pamięcią o utraconej ojczyźnie.W XIX wieku historia zaczęła odgrywać ogromną rolę w podtrzymywaniu polskiej tożsamości. W czasach zaborów szczególnie chętnie przypominano dawne zwycięstwa, osiągnięcia Jagiellonów, czasy Jana III Sobieskiego czy próby ratowania państwa w końcu XVIII wieku. Równie ważne stały się powstania narodowe. Ich klęski nie musiały oznaczać końca pamięci o nich. Wręcz przeciwnie – bohaterstwo uczestników powstań mogło być przedstawiane jako wzór patriotyzmu dla kolejnych pokoleń. Problemem pozostawało jednak to, że dawna Rzeczpospolita była państwem stanowym. Szlachta stanowiła naród polityczny, podczas gdy zdecydowana większość mieszkańców nie posiadała podobnej pozycji. W XIX wieku pojawiła się potrzeba stworzenia szerszej definicji polskości.Wykorzystywały to między innymi Polska Partia Socjalistyczna, Liga Narodowa oraz ruch ludowy. Patriotyzm przestawał być wyłącznie domeną elit. Historia miała trafić również do robotników i chłopów. Odwoływanie się do przeszłości stało się jednym ze sposobów budowania nowoczesnej wspólnoty narodowej.
II Rzeczpospolita i państwo jako nowy punkt odniesienia
Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku pamięć historyczna nie straciła znaczenia. Zmienił się natomiast sposób jej wykorzystywania. W czasie wojny polsko-bolszewickiej odwoływano się do wcześniejszych konfliktów oraz do obrazu Polski jako obrońcy Europy. „Cud nad Wisłą” szybko zaczął funkcjonować nie tylko jako wydarzenie militarne, lecz również jako element narodowej legendy. Po przewrocie majowym w 1926 roku większego znaczenia nabrała wizja państwa związana z Józefem Piłsudskim. Patriotyzm miał być oparty na lojalności wobec państwa, dyscyplinie, honorze, odwadze oraz gotowości do poświęcenia. Wychowanie młodzieży miało kształtować obywatela silnego państwa. Widać tutaj ważną zmianę. Wcześniej historia służyła przede wszystkim podtrzymywaniu idei narodu pozbawionego własnego państwa. Po 1918 roku coraz częściej miała wzmacniać istniejącą państwowość.
PRL, czyli historia pod kontrolą
Po II wojnie światowej pamięć historyczna ponownie została podporządkowana potrzebom politycznym. W okresie stalinizmu zakres dopuszczalnych interpretacji był szczególnie wąski. Komunistyczne władze starały się ograniczyć znaczenie tradycji niepodległościowych, religijnych oraz tych elementów historii, które nie pasowały do nowego ustroju. Nie oznaczało to jednak całkowitego odrzucenia dawnej historii Polski. Władze PRL potrafiły wybierać z niej to, co było dla nich użyteczne. Szczególnie dobrze nadawała się do tego tradycja piastowska. Mieszko I i Bolesław Chrobry mieli potwierdzać historyczne związki Polski z ziemiami zachodnimi, które po 1945 roku znalazły się w granicach państwa. Podobną funkcję pełniły „Krzyżacy” oraz obchody Tysiąclecia Państwa Polskiego w 1966 roku. Można było jednocześnie promować określony obraz historii i wzmacniać antyniemiecką narrację. Historia była więc filtrowana – jedne wydarzenia eksponowano, inne pomijano lub przedstawiano w sposób zgodny z interesem władz.
Po 1989 roku: jedna historia już nie wystarcza
Upadek komunizmu przyniósł zasadniczą zmianę. Zniknęła oficjalna, narzucona przez państwo interpretacja przeszłości. Pojawiły się konkurujące ze sobą wizje polskiej historii. Część środowisk zaczęła krytycznie patrzeć na tradycyjny model patriotyzmu i państwa narodowego. Inni, między innymi Marek Cichocki, wskazywali na konieczność zachowania silnej tożsamości narodowej oraz edukacji patriotycznej. Spór ten nie dotyczył wyłącznie historii. W rzeczywistości był dyskusją o tym, jakiej Polski chcemy współcześnie. W tym sporze Rzeczpospolita Obojga Narodów zajmuje szczególne miejsce. Można ją przedstawiać jako przykład potężnego państwa, tradycji parlamentarnej i wielokulturowości. Można również zwracać uwagę na jej problemy: przywileje szlachty, nierówności społeczne, konflikty wewnętrzne czy słabość mechanizmów decyzyjnych.
Rzeczpospolita, która wciąż jest obecna
Dziedzictwo Rzeczypospolitej Obojga Narodów nie ogranicza się do podręczników. Widać je w symbolice państwowej i samorządowej, tradycji parlamentarnej, nazewnictwie, kulturze oraz obchodach świąt państwowych. Szczególne znaczenie ma 3 maja i pamięć o Konstytucji z 1791 roku. Pozostałości dawnej Rzeczypospolitej można znaleźć także w mniej oczywistych miejscach. Wielokulturowość i wielowyznaniowość dawnego państwa przetrwały w architekturze, języku, obyczajach czy kuchni. To właśnie te elementy przypominają, że Rzeczpospolita Obojga Narodów nie była wyłącznie państwem Polaków i Litwinów. Była przestrzenią, w której przez stulecia spotykały się różne narody, religie i tradycje. Pamięć o niej zmieniała się razem z Polską. Raz służyła legitymizowaniu władzy, innym razem podtrzymywaniu ducha narodowego albo uzasadnianiu granic państwa. Dzisiaj może być przede wszystkim punktem odniesienia do rozmowy o polskiej tożsamości. Nie ma jednej, niezmiennej pamięci o Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Każda epoka wybiera z niej własne symbole. Właśnie dlatego historia dawnej Rzeczypospolitej pozostaje aktualna – nie tylko jako opowieść o przeszłości, lecz także jako element współczesnego sporu o to, kim jesteśmy.
Bibliografia:
Piłsudski J.: Rok 1863. Towarzystwo Wydawnicze „Ignis”, Warszawa 1924.
Ponczek E.: Polityka historyczna w Polsce – od oglądu retrospektywnego do refleksji o następstwach przyszłościowych. W: Narracje pamięci. Między polityką a historią. Red. K. Kącka, J. Piechowiak‑Lamparska, A. Ratko‑Majewska. Wydawnictwo Naukowe UMK, Toruń 2015.
Araszkiewicz F.: Geneza ideałów wychowawczych Drugiej Rzeczypospolitej. „Rozprawy z dziejów oświaty”, t. 19, nr 76.
Habielski R.: Przeszłość i pamięć historyczna w życiu kulturalnym PRL. Kilka uwag wstępnych. W: Polityka czy propaganda. PRL wobec historii. Red. P. Skibiński, T. Wiścicki. Muzeum Historii Polski, Warszawa 2009.
Kopczyński M.: Wystawa: 550‑lecie parlamentaryzmu Rzeczypospolitej. Biblioteka Sejmowa, Wydawnictwo Sejmowe, Warszawa 2018.